Niektóre tramwaje, po zakończeniu eksploatacji, zyskują nowe zadania. Tak stało się z wagonami Konstal, które pracowały dla Miejskiego Zakładu Komunikacji w Toruniu, a po latach wożenia pasażerów, przyczyniły się do szkoleń służb ratunkowych.
Już wcześniej jeden z wycofanych tramwajów został zatopiony w Piechcinie, gdzie działa jako atrakcja dla nurków. Teraz, w inny sposób, zostało wykorzystane kolejne składy.
23 czerwca w Toruniu odbyły się duże ćwiczenia służb odpowiedzialnych za reakcje na zagrożenia terrorystyczne, w których brało udział około 300 osób, w tym policjanci oraz przedstawiciele wojska, Państwowej Straży Pożarnej i Ratownictwa Medycznego.
W ćwiczeniach wykorzystano dwa wyeksploatowane wagony tramwajowe, które były symulowanym celem ataku terrorystycznego. Scenariusz przewidywał trzykrotną eksplozję: wewnątrz wagonów oraz na pobliskim peronie, co stwarzało duże trudności w akcji ratunkowej ze względu na obecność przypadkowych osób oraz zablokowane drogi ewakuacyjne.
W wyniku symulacji, 20 osób, w tym dzieci, zostało poszkodowanych, przy czym obrażenia były wyjątkowo realistycznie odwzorowane przez charakteryzatorki. Uczestnicy ćwiczeń mieli możliwość doskonalenia procedur, podejmowania decyzji w stresujących warunkach oraz współpracy między różnymi formacjami.
Takie szkolenia mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa mieszkańców. Wnioski i doświadczenia zdobyte podczas tego wydarzenia przyczynią się do poprawy procedur reagowania na sytuacje kryzysowe.
Choć dla tych wagonów był to koniec służby, ich ostatnia misja była wyjątkowa. Po wielu latach służby i tysiącach przejechanych kilometrów, zakończyły ją spektakularnie, można więc mówić o emeryturze z przytupem.

